„Jutro zacznę” i inne bzdury.
OpublikowanoPrzyznaj się. No weź. Ile razy z zapałem godnym olimpijki ruszałaś do walki o „nową, lepszą wersję siebie”? Noworoczne postanowienia? Poniedziałkowe starty? Pierwsze trzy dni nowej diety, kiedy myślałaś, że właśnie złapałaś Boga za nogi, a potem… cóż, potem przyszedł Czwarty Dzień Chaosu i cały misterny plan zniknął pod lukrem pączusia? Ja nie mogę pisać takich rzeczy, pączka bym zjadła. Dobra. Ad rem. Wszędzie trąbią o nawykach. O regularności, […]